Nigdy niespotkani

Posted by admin on Listopad 13, 2014 in Opowiadania with Comments closed |

 

To było dawno…nie tą opowieść trzeba zacząć całkowicie inaczej. Będzie bowiem ona opowieścią nie o tym co było, ale o tym co będzie. Musimy się przenieś kilkadziesiąt lat do przodu, jak w jakimś wehikule, by zacząć opowieść. Jednak to nie będzie taka odległa przyszłość. Czas akcji jaki przewidziała autor to rok 2030. Dlaczego akurat ten rok? To, nie ma znaczenia, to tylko jakaś data w przyszłości, może to być rok 2080, czy 2111, przypadkowe liczby, które zostały wciśnięte na klawiaturze.

 

 

Nie zajmując się dłużej rozstrzyganiem, jaka data będzie najwłaściwsza, przejdźmy do miejsca. Tutaj nie ma problemu, jest to ta sama planeta Ziemia, która była w 2012 roku. Jest jednak różnica, nie ma już na tej planecie takiego pojęcia jak „państwa”, nie ma podziałów na Polaków, Amerykanów, Niemców. Jesteśmy bowiem w roku, w którym najbardziej zmienił się człowiek.

Tak, jak można się było spodziewać postęp technologiczny z roku na rok był coraz większy. Powstały coraz „mądrzejsze” komputery. Jeżeli ktoś zna się na komputerach to aby zobrazować, jakie były komputery w roku 2030 napiszę tak. Gdyby zebrać wszystkie komputery z roku 2012, połączyć ich pamięci RAM, CPU, HDD, dla komputera z roku 2030 byłyby jak prosty dzisiejszy kalkulator.

To, jednak nie ma być opowieść o komputerach, nowych technologiach. To raczej opowieść o człowieku z roku 2030.

Komunikacja międzyludzka

Tutaj zaszły największe zmiany. Człowiek już nie spotykał się z człowiekiem, tak jak to było np. w roku 2012. Spotkania przy kawie, wyjście na miasto, takie coś nie istniało. Człowiek wybrał drogę zamknięcia. Wszystko to toczyło się wirtualnym świecie. Już w 2012 nastąpiły takie namiastki tego co było w roku 2030. Ludzie w 2012 roku, też coraz częściej wybierali zakątek własnego pokoju i komputer. Życie toczyło się w sieci Internet. 18 lat sytuacja, nie zmieniła się zbyt mocno. Po prostu technika pozwalała na bardziej większą „wirtualizację życia.”

 

Poniżej opis jak ludzie w takim czasie żyli, a bardziej dokładnie jak wyglądały związki między dwoma osobnikami ludzkimi. Przechodzimy do tytułu tego opowiadania

Nigdy niespotkani

 

Marti32 i Oksana227 to bohaterowie.

Marti32 i Oksana 227 dzieliło tysiące kilometrów, w tym ocean. W świecie z roku 2012 nigdy by się nie spotkali, a 2030 też się nie spotkają. Nie ma różnicy? Jest bo oni się znali. Pamiętajmy jednak, że ze wstępu wynikało, że mówimy o roku 2030 w pełni wirtualny. Marti32 właśnie wybrał wszedł do takiego wirtualnego świata. Postanowił wyjechać sobie na wycieczkę, do dawnej Ameryki z roki 2012. Postanowił to zrobić tak jak to kiedyś robiono wcześniej, wybrał więc odpowiednie plansze, odpowiednie pojazdy i już po minucie siedział w samolocie Warszawa-> Nowy Rok. Podróż jednak kilku godzinna bardzo go nużyła, postanowił ją przyspieszyć, zmienił opcje w oprogramowaniu :czas podróży 12 godzin zamień na 12 minut. I już lądował w Nowym Jorku. Nigdy tutaj nie był, dla niego ta plansza była całkowicie nowa, trochę zagubiony, ale jakże szczęśliwy, że może zobaczyć kolejne miejsce.

W Nowym Jorku zobaczył wielu ludzi, którzy tak jak on postanowili wybrać Nowy Jork 2012 w swoim oprogramowaniu komputerowym.

koniec cz.1

Szukam

Posted by admin on Wrzesień 7, 2014 in Wiersze with Comments closed |

Szukam

Szukam na planecie Ziemia

Szukam na kontynencie Europa

Szukam w kraju Polska

Szukam…

Czy ja źle szukam?

A może zbyt ukryte by odnaleźć?

jeszcze jutro poszukam

Szukam i znajdę…

bo znam Twoje imię: Miłość !

Paragraf 22

Posted by admin on Kwiecień 7, 2014 in Książki with Comments closed |

W kategorii Książka chciałbym przedstawiać książki, które według mnie warto przeczytać. Znajdą się tutaj te tytule, które czytając czułem satysfakcję ze słowa pisanego.

Książkę jako chciałem polecić w tym wpisie jest Paragraf 22 autorem jest Heller Joseph. Książka, która jest często określana jako jedna z najwybitniejszych powieści XX wieku.  Po przeczytaniu tej książki, trudno z tym się nie zgodzić.

Umiejscowiona ona jest w realiach drugiej wojny światowej, gdzie ukazuje wojnę jako bezsens, ośmieszając armię, reguły jakie się narzuca człowiekowi.

Paragraf 22 stał się synonimem sytuacji bez wyjścia. Głównym bohaterem jest Yossarian, który pokazuje nam absurdalność  przepisów, Wszystko napisane w stylu czarnego humoru.

Można się zastanawiać czy w dzisiejszym czasie takiego tytułowego „Paragrafu 22”, w końcu powstają tysiące różnych przepisów, często absurdalnych.

 

 

 

 

 

 

Poniżej cytaty, które sobie wynotowałem podczas czytania książki „Paragraf 22”

Paragraf 22 wymagał, aby każdy ocenzurowany list był podpisany przez oficera, który go czytał. Yossarian większości listów nie czytał w ogóle i na tych podpisywał się imieniem i nazwiskiem. Te, które czytał, podpisywał jako Washington Irving.

 

Ludzie wpadali w szał i dostawali medale. Na całym świecie chłopcy po obu stronach linii frontu ginęli za coś, co, jak im powiedziano, jest ich ojczyzną, i nikt jakoś nie miał nic przeciwko temu, nawet oni sami. „

 

-Chcesz powiedzieć, że jest jakiś kruczek?

-Jasne, że jest kruczek- odpowiedział doktor Daneeka. – Paragraf dwudziesty drugi

„Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem”.

Był więc tylko jeden kruczek- paragraf 22 – który stwierdzał, że troska o własne życie w obliczu realnego i bezpośredniego zagrożenia jest dowodem zdrowia psychicznego. Orr był wariatem i mógł być zwolniony z lotów. Wystarczyło, że o to poprosił, ale gdyby to zrobił, nie byłby wariatem i musiałby latać nadal. Orr byłby wariatem, gdyby chciał dalej latać i byłby normalny, gdyby nie chciał latać, ale będąc normalny musiałby latać. Skoro latał, był wariatem i mógł nie latać; ale gdyby nie chciał latać, byłby normalny i musiałby latać. Yossarian był wstrząśnięty absolutną prostotą działania paragrafu 22, czemu dał wyraz pełnym podziwu gwizdnięciem.

 

 

Ojciec majora Majora był trzeźwo myślącym, bogobojnym człowiekiem, a jego ulubionym dowcipem było ujmowanie sobie lat. Był długonogim i długorękim farmerem, pobożnym, miłującym wolność, niezłomnym, przestrzegającym prawa indywidualistą i święcie wierzył, że pomoc federalna dla kogokolwiek poza farmerami to krecia robota socjalistów. Głosił potrzebę oszczędności i pracy i występował przeciwko rozwiązłym kobietom, które mu odmówiły. Jego specjalnością była lucerna i żył z tego, że jej nie uprawiał. Rząd płacił mu dobrze za każdy korzec lucerny, którego nie zebrał. Im więcej lucerny nie uprawiał, tym więcej pieniędzy dostawał od rządu i za każdy nie zarobiony grosz kupował ziemię, aby zwiększyć ilość nie uprawianej lucerny. Ojciec majora Majora pracował bez wytchnienia nad nieuprawnianiem lucerny. Długie zimowe wieczory spędzał w domu nie naprawiając uprzęży i codziennie skoro południe zrywał się z łóżka, aby dopilnować, czy nic nie zostało zrobione.”

Biała kartka

Posted by admin on Styczeń 11, 2014 in Wiersze with Comments closed |

Biała kartka

Marzenie miała kartka by poznać uczucia
choć nie wiedziała jakie dokładnie
Lecz czy nie lepiej pozostać jej w bieli
w końcu na niej może się pojawić złość
zazdrość gniew strach i cóż pozostanie
z tej czystej bieli jaka była
a może jednak pojawi się na niej
miłość uśmiech szczęście
Każdego dnia taka biała kartka
jest zapełniania cząstką mego życia
a o prawo zapisu walczą
te lepsze jak i gorsze chwile

Każdy wiersz to sztuka

Posted by admin on Październik 14, 2013 in Wiersze with Comments closed |

Każdy wiersz to sztuka….
A czym jest sztuka?
Poszukiwaniem, odkrywaniem, zatrzymaniem, opisywaniem,
a najważniejsze ciszą bez słów

Dla ciebie to będzie piękny wiersz
dla mnie niezrozumiały
dla Ciebie będzie pełen uczuć
dla mnie zwykłe pomylone słowa

Tak jak jesteśmy różni
tak czytamy wiersze

Czytamy wiersze?
Nie wiersze się nie czyta
Wiersz to więcej niż przeczytanie słów
Wiersz przeczytany bez serca to tylko zwykły tekst.

Kim jestem ?

Posted by admin on Lipiec 14, 2013 in Wiersze with Comments closed |

Skąd, dokąd, po co ,dlaczego, ile, jak…

???

Życie pytań, kto odpowie?

Hałas tym razem milczy?

Cisza zagłusza odpowiedź

Kim jestem

???

Zapytał człowiek świata

hałas tym razem milczał

cisza zagłuszyła odpowiedź

???

Gdy noc nie mija

Posted by admin on Lipiec 14, 2013 in Wiersze with Comments closed |

Są chwile gdy noc nie mija
gdy ciemność dzień ukrywa
chowając jasność słońca
radość nowego dnia

Są chwile gdy noc nie mija
gdy dzień gdzieś się zagubił
drogi proste zamienił na kręte
w ciemność prowadzące

 

Podobają Wam się wiersze na tym blogu, daj plusik, powiedz innym o tej stronie.

Dziękuje że Jesteś

Zostawiam Ci uśmiech 🙂

 

Pomyliłem drogę

Posted by admin on Lipiec 14, 2013 in Wiersze with Comments closed |

Nie znam się na tej mapie życia

ciągle błądze po drogach nieznanych

znaki na nich takie nieczytelne

prowadzą mnie krętymi ścieżkami

błądząc, wątpiąc, upadając

Znów pomyliłem drogę

mapa życia zbyt trudna

pozostając jednak w podróży

ucząc się dzień po dniu

iść drogą do

odczytania mapy życia

pełnej skarbów

miłości, wiary, szczęścia

……………………………..

Jedna szansa

Posted by admin on Luty 3, 2013 in Wiersze with Comments closed |

Dostałeś na tym świecie jedno życie

w którym zdarza się łza smutku

częściej od łzy z radości

w której jest życzeń niespełnionych

jest więcej od tych wymarzonych

Pewnie upadłeś nieraz na drodze

a rana tak bardzo bolała

Zawsze łatwiej się upada

z podnoszeniem gorsza sprawa

taka już jest ta droga życia

To jednak dostałeś dar

Dar życia

z jedną szansą

Ja

Wykorzystam swoją Jedyną szanse na

Życie

Krzyż

Posted by admin on Listopad 11, 2012 in Wiersze with Comments closed |

Ciężki, niewygodny, przytłaczający
zgina kolana ku ziemi
nie widać go, jest przezroczysty
tylko czemu taki ciężki
jakiegoż trudu wymaga
by zrobić mały krok

znów okazał się zbyt wielki
padając, który to już raz
moja droga życiem zwana
zatrzymuje się…
chcąc zrozumieć Krzyż
nie umiem pojąć, nie dziś

Copyright © 2011-2018 SercemPisane.pl All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.