0

Umierająca planeta

Posted by admin on Lipiec 30, 2017 in Opowiadania |

Planeta Ziemia i jej walka o przetrwanie

Posłuchaj, pomóż ratować Planetę

Początki planety, którą kiedyś zwano „Ziemią” zapowiadały się bardzo dobrze. Panował tam harmonia, spokój. Wszystko było proste, przewidywalne, słońce wschodziło zawsze o tej samej godzinie, by żegnać codziennie dzień pięknym zachodem. Zieleń, błękit, stanowiły barwy, które mogły się podobać. Lecz taka powtarzalność, dzisiaj dla wielu byłaby zbyt nudna. Tak i na tej planecie, szybko to co było ustalone, szybko zostało zmienione.

Pojawiły się istoty zwane ludźmi. Choć byli tylko gośćmi, zachowywali się jakby planeta należała do nich. Zaczęli niszczyć, przywłaszczać sobie naturę. W ciągu, krótkiego czasu, zieleń zaczęła znikać, błękitna woda, stała się brudna, powstała dysharmonia. Istoty zaczęli panować nad przyrodą, wykorzystując ją jednak w taki sposób, że przyroda, nie umiała sobie poradzić z nowym otoczeniem istoty.

Kim byli istoty zwane ludźmi?

Byli nielogiczną zagadką dla planety. Z jednej strony dopiero co uśmiechnięci, gdy za chwilę pełni złości, umiejący współpracować, ale też złowrogo nastawieni. Pełni przeciwieństw, nielogiczni. Planeta „Ziemia” próbowała ich zrozumieć, wybaczyć im ból, jaki zadawali jej codziennie.

Niszczenie Planety

Piękna Planeta szybko, zawładnięta przez człowieka, złapana w sidła, z dnia na dzień, miała coraz mniej uroku. Jej dawny blask, gdzieś zamierał. Dała istocie przecież tyle darów, nie chcąc nic w zamian, a ona nie doceniła tego.

Obrona Planety

Planeta wytrzymywała długo upokorzenia zadawane, przez człowieka, ale widząc, że zaczyna umierać, postanowiła walczyć. Postanowiła przegonić człowieka i nigdy więcej go nie wpuszczać. Zaczęła obserwować bardziej staranniej Istotę, by wykorzystać to przeciwko niej. Zauważyła, że, nie lubi ciemności, ucieka przed deszczem, nie jest przystosowany ani do gorąca ani do zimna. Bardzo słabą Istota, pomyślała Planeta, nie będzie problemu, aby pozbyć się przybyszów.

Atak na Istoty

Ataki na istoty były różne, jednym razem, zbyt mocne słońce, skwar, by później wykorzystać wiatr, przynoszący chłód, wielkie wody-wysychające jeziora. Istota jednak nie dawała za wygraną, lub po prostu nie miała innego wyjścia, nie miała innego miejsca gdzie mogłaby żyć. Musi zostać. Ataki trwają do dzisiaj, choć tak naprawdę, Planeta mogłaby zniszczyć Istoty, lecz ona, próbuje przemówić wykorzystując siły przyrody, dając znać by Istota zaczęła ją szanować.

Co by powiedział Planeta, gdyby znała język Istot.

Przybyliście, a ja, jako Planeta, przyjęłam Wam. Myślałam, że będziemy żyć obok siebie, ciesząc się każdym dniem. Wszystkie dary, jakie posiadam zaczęliście brać dla siebie, wykorzystywać je w nieodpowiedni sposób. Nie chcę Wam robić krzywdy, muszę się jednak bronić. Nie rozumiem Cię Istoto, czy nie chcesz oddychać świeżym powietrzem, pić czystej wody, odpoczywać w cieniu drzew? Więc nie rób krzywdy, naucz się korzystać z daru jakim jestem. Jestem coraz słabsza, jeżeli nie naprawisz swoich błędów, zginę, a Ty razem ze mną. Naucz się żyć obok mnie. Pomóż mi odzyskać dawny blask. Widzisz tą rzekę, nie zatruwaj tej wody, a widzisz ten teren gdzie był las, przywróć go, masz nogi dlaczego więc, ciągle używasz tego blaszanego stworu, z którego wydobywa się dym, który mnie truje…

Musisz zrobić dużo by to wszystko naprawić, ale musisz to zrobić by ocalić nie tylko mnie, ale i siebie.

Co się stała z Planetą? Możesz sam sprawdzić, wyjrzyj przez okno? Czy wszystko jest w porządku? Może Twoja pomoc w ratowaniu Planety zwanej „Ziemia” jest również potrzebna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2011-2017 SercemPisane.pl All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.